Wersja drukowana

Papierowe wydanie książki jest już dostępne na Amazon.com. Wysyłka na cały świat.

Wysyłka w Europie: Amazon.de

Nowość książkowa

minibocas2Bocas, znaczy usta.
Przygody ze związkami. Dla dorosłych.

Autor: Igor Zakrzewski
Gdańsk-Warszawa, 2012
ISBN: 978-1481222228
Wydawca: Instytut Neurointeligencji

Cena w formie e-booka: 19 zł

Zamów teraz i zapłać bezpiecznie kartą lub przelewem on-line.
Książka za kilka minut będzie w Twojej skrzynce e-mail.


Zaskakująca książka o związkach damsko-męskich. I nie tylko.
Oparta na faktach. Zawiera treści dla dorosłych.

Fragment:

- Dziękuję, że mówisz mi, że jestem normalna. Przez lata tłumiłam to w sobie i zawsze zdawało mi się, że nie jestem w porządku. Że jest jakiś właściwy sposób życia, a ja go nie znam. Wiesz, przykazania kościelne, rodzice, wszyscy byli tacy prawdomówni i idealni. A na mnie to wywierało cholerny wpływ. Zadawałam pytanie. Co jest ze mną nie tak? Zastanawiałam się wówczas ile jest we mnie tej prawdziwej Joanny. A na ile to obraz i podobieństwo Matrixa.

Czasem nie wierzę, że ta rozmowa wydarzyła się naprawdę. Mądra dziewczyna z Polski, w egzotycznym kraju. Po kilkunastu zdaniach zdawała się być wolną od wielu ograniczeń w myśleniu. Do tego stopnia, że mogłaby sama leczyć wiele swoich koleżanek z kompleksów. Za grube, za brzydkie, nieatrakcyjne.

Joanna kontynuowała.

- Wiesz, myślę sobie że obecne i przyszłe Matki Polki to cierpiętnice i ofiary. One specjalnie zohydzają się myśląc, że czegoś im brakuje. Nie dbają o siebie. A robią tak, żeby przypadkiem nie być atrakcyjne. Bo gdyby były, to wówczas musiałby zmierzyć się z faktem, że podobają się innym. I może miałyby dylemat. Wkoło tyle fajnych samców, a one nic. Klasztor. Czy ty wiesz jak wiele kobiet wychodzi za mąż za pierwszego faceta w swoim życiu? Ty wiesz jakie potem mają problemy w łóżku? A potem wolą niszczyć jednego faceta niż mieć ich wielu, jak ja…

- Coś o tym wiem, chociaż sporo przesadzasz. Po co chcesz się porównywać do innych? Nie odpowiada ci że one mają swoje życie a ty masz swoje? Jeśli chcesz żyć, pozwól żyć innym.

- No dobra już, dobra.

Jej twarz po raz pierwszy od kiedy się poznaliśmy bardzo złagodniała. Stała się jeszcze piękniejsza niż do tej pory. Wydała mi się naprawdę bardzo mądra. Męski punkt widzenia; Jakie to szczęście że są kobiety których misją nie jest zamieniać się w jędzę, tylko żyć naprawdę pełnią życia. Jej opowieści dawały do myślenia. – Jest jeszcze coś. Muszę powiedzieć ci, że nie daje mi spokoju…

Zamów teraz i zapłać bezpiecznie kartą lub przelewem on-line!

Spis treści
Prawdziwy skarb 4
Lojalność 10
Mistrz marionetek 18
4 miłości 23
Zdrada 26
To twoja wina 40
Bocas 46
Ja, my, tyrania 48
Co sobie ludzie pomyślą? 54
Dwa domy 58
Kwiat Lotosu 62
Natasza 66
Listy 70
Ciężarówka 72
Obóz w górach 74
Bajka 75
Epilog 82


Pierwsze opinie po przeczytaniu książki

No cóż Mistrzu.... przeczytałam niemalże jednym tchem.....no, z małą przerwą w biegu, bo tak sie zaczytałam, że  o mało nie zapomnialam, że dzieci są przecież do odebrania w szkole i przedszkolu.....pobiegłam zatem po nie, szybki obiad... i zasiadlam do czytania dalej.....

Wciagająca, zabawna, mądra, z tzw. przesłaniem i wrzucająca do głowy fajne rzeczy.... być może  co nieco wrzuca między wierszami podprogowo czy podświadomie, ale tego juz swoja świadomością nie zarejestrowalam puki co ;)

Początkowo "zajechało" mi Setmanem.... Naczytalam sie jego książek w swoim czasie i od tamtej pory jestem ich fanką... Ciekawe jak teraz bym je odebrała... Chyba to sprawdzę z ciekawości :)

Znając styl wypowiedzi twój i jego.... pożniej już to rozróżniłam.... lubie te twoje powiedzonka, sposob opisywania zdarzeń, w zasadzie słyszałam czytając kiedy i jakim tonem co mowisz
Świetna jest, naprawdę bardzo mi sie podoba... sam fakt, że wciągneła mnie tak, ze niemalże zapomniałam, ze mam dzieci
No i przypomina o tym, co być może mi umknęło w moich dotychczasowych związkach..... zapewnie niejednej osobie "otworzy oczy".

Poproszę o więcej..... mam nadzieję, ze na tym nie poprzestaniesz... konieczny jest jakiś ciąg dalszy czy coś:)

Ok, to takie moje wrażenia na świezo po pierwszym czytaniu.
Gratuluję. Najchętniej podzieliłabym się nią z resztą świata, ale niech sobie może kupią co?

Pozdrawiam ciepło i zyczę kolejnej niesamowitej weny twórczej.
paaa
Buziaki
Agnieszka Wasilewska

----------------------------------------------------------------------------------------

Z ogromną przyjemnością przeczytałam Twoją książkę:) Jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam na kolejną część, bo pierwszą przeczytałam jednym tchem.

(To była dla mnie wspaniała odmiana po lekturze powieści T. Manna).

Czytając kolejne rozdziały ze smutkiem patrzyłam na wzrastające numery stron bo chciałoby się czytać jeszcze i jeszcze... i ta moja niezaspokojona ciekawość: ile z tych wydarzeń odbyło się naprawdę.

"Bocas, znaczy usta" to dla mnie jedna z tych książek, o których wiem już po kilku zdaniach, że zaliczę ją do ulubionych i będę do niej wracać:)

Dziękuję za niesamowite wrażenia:)
Natalia Grzechnik

----------------------------------------------------------------------------------------

Przeczytałam książkę!
Co więcej, przeczytałam ją prawie jednym tchem.
Czytało się ją przyjemnie, z uśmiechem na twarzy i lekko.

Dużo odnalazłam w niej Ciebie lub Ciebie z treningów.
I nie wiem już sama czy podobał mi się swodobny język książki, znajmość i dostrzeżenie podobieństw  jej autora, pewien rodzaj narastającego napięcia wynikającego z kolejnych zdarzeń a może wszystko jednocześnie?
Znaczenie to ma żadne ponieważ książka w mojej ocenie nie dość, że godna uwagi to i z całą pewnością godna polecenia.
Skupiła na sobie moją uwagę i sprawiła, że chcę jej jeszcze.

Poza tym trochę a może nawet sporo (?) odnalazłam tam siebie.
Jestem przekonana, że wiele osób może powiedzieć, że jakaś część nas samych, w tej książce jest,
Niezależnie od kontekstu zdrarzeń i od ich umiejscowienia w czasie, z bohaterami książki mogą i zapewne indentyfikują się osoby po nią sięgające.
Książka, która pokazuje pewne generalizacje z jednoczesnym "uosobieniem" generalizacji z jednostką/osobą.

Zastanawiałam się co z tych wydarzeń miało odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Potem zaczęłam się zastanawiać co mi da ta informacja? I doszłam do wniosku, że zupełnie nic ;)
Niezależnie, które i czy w ogóle, zdarzenia były przerysowane z przeżytych doswiadczeń, pomysł opisania i samo opisanie - genialne.

Czekam na część drugą.

Nie muszę dodawać, że z niecierpliwością ;)
Karolina Załęcka